Strona główna
Lifestyle
Tutaj jesteś

Jak multitasking w pracy wpływa na jej efektywność?

1 września 2020


Wielozadaniowość jest jedną z umiejętności, które bardzo często wpisujemy do swojego CV, nawet jeśli nie do końca rozumiemy jej znaczenie. Multitasking w pracy wielu osobom kojarzy się z dosłownym robieniem kilku rzeczy naraz. Osobę wielozadaniową wyobrażany sobie tako tę, która jedną ręką pisze raport, a drugą wysyła maila, rozmawiając jednocześnie na temat najnowszego projektu bądź zbliżającego się spotkania. Jeszcze kilka lat temu, wielozadaniowość była postrzegana jako cecha pracownika idealnego. Niemniej jednak, w ostatnim czasie powstało mnóstwo artykułów na temat tego, jak multitasking w pracy odbija się na zdrowiu psychicznym człowieka i jak negatywnie wpływa na funkcjonowaniu mózgu. Prawda na temat wielozadaniowości leży jednak, jak zwykle, pośrodku. Aby zdecydować czy umiejętność wykonywania wielu zadań naraz jest atutem, czy wadą, warto najpierw dowiedzieć się, czym tak właściwie jest multitasking w pracy.

Na czym polega multitasking?

Multitasking, czyli wielozadaniowość, może być zarówno błogosławieństwem, jak i przekleństwem pracownika. Niemniej jednak multitasking wcale nie polega na robieniu kilku rzeczy dokładnie w tym samym momencie, a na umiejętności organizacji i wypełnianiu dnia pracy kilkoma różnymi zadaniami. Nie chodzi więc o robienie wszystkiego naraz, a o umiejętne przechodzenie z jednego projektu w drugi.

Pracownik wielozadaniowy – czyli jaki?

Warto podkreślić, że multitasking w pracy nie jest dobrym rozwiązaniem dla wszystkich. O umiejętności angażowania się w wiele projektów w podobnym czasie decyduje, przede wszystkim, osobowość pracownika. Dla wielu osób, posiadających wyjątkowo aktywne usposobienie, multitasking jest tym, co napędza i motywuje ich do działania. Kiedy więc tak żywiołowa osoba, dla której multitasking w pracy stanowi pewnego rodzaju zastrzyk adrenaliny, musi wykonywać jedno i to samo zadanie każdego dnia, zaczyna się najzwyczajniej nudzić, przez co traci zapał do pracy. Całkowitym przeciwieństwem multitaskingu jest monotasking, czyli skupianie się na jednym, konkretnym zadaniu. Nie brakuje pracowników, dla których monotasking jest rozwiązaniem idealnym. Są bowiem osoby, dla których duża ilość otwartych projektów stanowi źródło stresu, a co za tym idzie, ich efektywność i jakość pracy spada. Decyzja o tym, jaki styl pracy preferujemy, nie wpływa jednak na to, jakimi pracownikami jesteśmy, ponieważ zarówno multitaksing, jak i monotasking posiada szereg wad i zalet.

Dlaczego multitasking w pracy traci na popularności?

W Internecie aż roi się od artykułów, których autorzy twierdzą, że multitasking w pracy z psychologicznego punktu widzenia, ma niezwykle negatywny wpływ na mózg. Badacze twierdzą, że kiedy dana osoba kończy powierzone zadanie, jej mózg otrzymuje zastrzyk dopaminy, która odpowiada za odczuwanie satysfakcji. Na taki zastrzyk pozytywnych emocji znacznie dłużej poczekać musi osoba, która prowadzi wiele projektów jednocześnie, bo jak łatwo się domyślić, ich zakończenie znacznie przesuwa się w czasie, inaczej niż w przypadku wykonywania tylko jednego projektu. Ponadto uważa się, że multitasking obniża jakość wykonywaniej pracy, ponieważ w żaden z projektów nie wkłada się odpowiedniej ilości czasu i zaangażowania. Badacze nie wzięli jednak pod uwagę najważniejszego, a zarazem najprostszego faktu – ludzie bardzo się od siebie różnią. Nic więc dziwnego, że każdy z nas wybiera formę pracy, która najbardziej nam odpowiada.

Redakcja beauty-world-news.pl

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?